Kostium kąpielowy damski, strój kąpielowy – jest to ubiór, który płeć piękna używa do rekreacyjnego pływania i plażowania. Od końca XX wieku jest produkowany z szybkoschnących materiałów. Kostiumy kąpielowe kobiece dzielimy na jednoczęściowe i dwuczęściowe (jak np. bikini), składające się ze stanika i majtek lub stringów.
Kostium kąpielowy, specjalny strój zakładany początkowo do kąpieli w morzu, zadebiutował się w połowie XIX wieku w Europie. Jego krój odpowiadał aktualnym trendom w modzie, ale też był uzależniony od możliwości technologicznych przemysłu włókienniczego. Jego wygląd zależał również od stosunku społeczeństwa do pokazywania ciała oraz aktywnego uprawiania sportu przez kobiety.
Zanim pojawił się pierwszy kostium kąpielowy.
Jak nietrudno się domyśleć ludzie kiedyś pływali w morzu, jeziorze, czy rzece nago. Średniowieczne kroniki europejskie odnotowały, że mężczyźni raczej kąpali się bez ubrania, choć są wzmianki, że w połowie XV wieku w wodach uzdrowiskowych Baden i Bath zakładali specjalne kalesony, zaś kobiety – długich kitlów.
W XVII wieku lekarze zaczęli często zalecać pacjentom kąpiele w ciepłych źródłach jako zabieg leczniczy. Do basenów w uzdrowiskach pacjenci wchodzili w specjalnych lnianych ubiorach, które mało przypominały kostium kąpielowy. Kobiety zakładały na siebie coś na wzór lnianej koszuli nocnej. Natomiast mężczyźni zakładali kalesony i luźne koszule. Główną funkcją tego ubioru było zasłonięcie ciała i miejsc intymnych. Późne lata XVIII wieku to wzrost popularności wypoczynku nad morzem i kąpiele morskie, wtedy też plażowicze nie używali specjalnych strojów kąpielowych. Kąpieliska były podzielone na strefy dla mężczyzn i strefy dla kobiet lub tej samej części plaży używano w różnych godzinach), sama kąpiel w morzy trwała krótko i miała cel bardziej zdrowotny niż rekreacyjny, a dodatkowo używano z wciąganych w morze kabin kąpielowych, w których panie lub panowie przebierali się, a następnie wchodzono wprost do wody. Kabina ponadto zasłaniał w szczególności kobiety zażywających kąpieli przed panami chcącymi podglądać nagie ciała płci pięknej. Wszystkie te zabiegi miały iść z duchem ówczesnego poczuciu skromności. Mężczyźni kąpali się nago lub w płóciennych kalesonach, a kobiety w luźnych materiałowych koszulach, które często obciążono u dołu, aby się nie podwijały.
Druga połowa XIX wieku do pierwszych dekad XX wieku.
Kobiecy strój kąpielowy z 1858 roku.
Potrzeba zaprojektowania kostiumu kąpielowego jako specjalnego ubioru powstały w połowie XIX wieku, w miarę popularyzacji wypoczynku nad morzem i stopniowej akceptacji wspólnego korzystania z plaży przez kobiety i mężczyzn. W latach 40. XIX wieku, aby kobietom miały większą swobodę z aktywności w wodzie niż tylko zanurzanie, do stroju kobiecego wprowadzono zyskujące wówczas popularność pantalony, a część wierzchnia została zebrana w pasie i skrócona. Taką formę zyskały kobiece stroje kąpielowe: składały się z odcinanej w pasie sukni z rękawami, ze spódnicą sięgającą łydek, a później skrócono do kolan, pantalonów, początkowo długich do kostek, potem do kolan oraz pończoch. Stopy chroniły buty, zawiązywaną wokół łydki. Suknie szyto z wełnianej flaneli w ciemnych kolorach, na których mniej odznaczało się zamoczenie materiału w wodzie. Ta jednolita stacja kolorystyczna była przełamywana kontrastującymi wstawkami lub innymi elementami, jak np. marynarskie kołnierze. Krój kostiumu oraz dodatki do niego, czepki, turbany i kapelusze, zmieniały się z sezonu na sezon. Dopełnieniem stroju plażowego był płaszcz kąpielowy, którego funkcją było przykryć mokry i nieatrakcyjnie wyglądający wełniany kostium podczas przejścia z wody do przebieralni. Pod kostiumem dodatkowo noszono gorset.
Trendy w modzie cały czas się zmieniają tak też było w przypadku kostiumów kąpielowych. Zakłady krawieckie na stroje kąpielowe zaczęły zużywać coraz mniej materiału dzięki temu odsłaniał coraz więcej ciała: spódnica, pantalony i rękawy ulegały stopniowemu skróceniu, pojawił się też dekolt. Na końcu XIX wieku, coraz więcej kobiet uprawiało sport, w tym pływanie. Projektanci wprowadzili kostium kąpielowy z odpinaną spódniczką. Jednak nie tylko w strojach pływano, służyły one też do spacerów wzdłuż plaży. Tu pojawił się nowy trend strojów plażowych, które zasłaniały całe ciało.
Kobiece kąpielowe ok. roku 1915.
Niewątpliwie sport przyczynił się do ciągłej modernizacji i powstawania nowych trendów jakie obowiązywały na plażach całego świata. Na przełomie XIX i XX wieku, w miarę popularyzacji pływania jako sportu, pojawił się też kostium pływacki. Czarne, wełniane kostiumy męskie przypominały kąpielowe. Ten krój został zaadaptowany przez płeć piękną, choć na samym początku ten rodzaj ubioru przypominał ubiór cyrkowców i nie był powszechni akceptowany mimo faktu, że uzupełniono go o długie, czarne pończochy. Annette Kellerman, australijska pływaczka długodystansowa, w 1907 roku została aresztowana za założenie takiego kostiumu na bostońskiej publicznej plaży. Olimpiada w 1912 roku w Sztokcholmie była przełomowym dla wyglądu strojów kąpielowych, po raz pierwszy przeprowadzono zawody w pływaniu kobiet, zawodniczki wystąpiły właśnie w obcisłych, dzianinowych kostiumach i od tej pory tego rodzaju strój sportowy zyskał społeczną akceptację, choć w niektórych miejscach walczono z nim nawet do lat 20. XX wieku.
Od lat 20. do 50. XX wieku.
Gloria Swanson w kostiumie kąpielowym, 1917 rok
Okres I wojny światowej był przełomem w modzie kobiecej, zmiany nie ominęły także strojów kąpielowych. W latach 20. XX wieku kostiumy zaczęły odsłaniać ramiona i uda, a ich wygląd nie odbiegł specjalnie od stroju męskiego. W takim kostiumie, wykonanym ze ścisłej, elastycznej dzianiny, kobieta mogła uprawiać sporty wodne równie swobodnie co mężczyzna, a pływanie stawało się coraz bardziej popularne, także dzięki wzrostowi liczby basenów i ogólnej promocji aktywnego trybu życia.
Wakacje w modnych kurortach nadmorskich wymagały też odpowiednich strojów. Paryscy kreatorzy mody, jak np. Jean Patou, Jeanne Lanvin czy Elsa Schiaparelli, projektowali kostiumy jedno- i dwuczęściowe, składające się z obcisłej góry i spodenek i mające śmiałe, geometryczne wzory w kontrastujących kolorach. Wyposażenie uzupełniały plażowe sukienki i piżamy, czepki kąpielowe i kapelusze do ochrony przed słońcem, plażowe obuwie i sandały, parasole i duże płócienne torby.
Johnny Weissmuller i Duke Kahanamoku na igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 1924 roku.
Na początku lat 30. XX wieku przemysł odzieżowy, zwłaszcza bieliźniarski, zyskał nowe możliwości dzięki wynalezieniu elastycznego włókna nazwanego lasteksem. Wykorzystano je także w produkcji kostiumów kąpielowych, które mogły jeszcze ściślej przylegać do ciała, podkreślając kobiece kształty i jednocześnie je modelując[8].
Modne stały się jednoczęściowe kostiumy kąpielowe z głębokimi dekoltami na plecach, inspirowane podobnymi wycięciami sukien wieczorowych. Ciągle popularne były jednoczęściowe modele z króciutką, szczątkową spódnicą (albo przednim panelem ją imitującym), ale pojawiły się też podobne stroje dwuczęściowe, z majtkami o wysokim stanie przykrytymi spódniczką i ze stanikiem lub topem. Odsłanianiu większej ilości ciała sprzyjała też moda na opalanie[8]. Źródłem inspiracji dla producentów kostiumów był także film – po ukazaniu się obrazu The Jungle Princess z Dorothy Lamour modne stały się stroje wzorowane na sarongach.
W początku lat 40. XX wieku w kobiecych kostiumach zaznaczył się trend do podkreślania biustu. Stroje były wykonywane głównie z tkanin, gdyż wojna uniemożliwiła wykorzystywanie lasteksu, przez co nadawały się bardziej do opalania niż kąpieli.
Po wojnie moda na podkreślanie kobiecych kształtów poszła jeszcze dalej, zgodnie z duchem kolekcji New Look Christiana Diora z 1947 roku. Kostiumy, dzięki fiszbinom, usztywnieniom i wkładkom, unosiły wysoko piersi nadając im pożądany, szpiczasty kształt i wysmuklając talię. Możliwe stało się znowu wykorzystanie lasteksu, szybko zaczęto stosować także nowe włókna syntetyczne, jak nylon. Modele i wzory w końcu lat 40. i w latach 50. były bardzo różnorodne, inspiracji szukano w Polinezji, Meksyku i Indonezji (batiki), modne były też rustykalne dodatki (drewno i rafia), motywy zwierzęcych skór (szczególnie futer wielkich kotów), ale także wyszywane cekinami kostiumy z wodoodpornej tafty i lamy. Mniej zaznaczającym się, choć obecnym trendem były wykonane z dzianin miękkie stroje, umożliwiające swobodne ruchy.
Ale lata tuż powojenne to przede wszystkim premiera bikini – dwuczęściowego kostiumu, który zakrywał mniej niż jakikolwiek inny strój. W lecie 1946 roku w Paryżu projektant Jacques Heim i inżynier Louis Réard zaprezentowali kostium składający się ze stanika w formie dwóch trójkątów związanych sznurkiem z tyłu i wokół szyi oraz majtek, będących także dwoma zszytymi w kroku trójkątami i związanymi sznurkami na biodrach.
Choć publicyści zajmujący się modą, jak np. pracująca dla amerykańskiego „Harper’s Bazaar” Diana Vreeland, uznali bikini za przełom, początkowo nie stało się ono zbyt popularne. Problemem było to, że odsłaniało zbyt dużo ciała (widoczna była większość brzucha wraz z pępkiem, praktycznie całe plecy, uda aż do bioder), zostało więc uznane za zbyt odważne przez wciąż dość pruderyjnie podchodzące do pokazywania nagiego ciała społeczeństwo, w tym także przez wiele kobiet. Na wielu publicznych plażach i kąpieliskach wprost zakazano noszenia bikini, ale kobiety w nie ubrane spotykały się z dezaprobatą także na prywatnych basenach czy w zamkniętych klubach. Taka sytuacja trwała przez całe lata 50., choć w bikini pokazywały się na plażach Lazurowego Wybrzeża ówczesne seksbomby, jak Brigitte Bardot, Jayne Mansfield i Diana Dors czy też dziewczyny biorące udział w wakacyjnych konkursach piękności na Florydzie czy w Kalifornii.
Modelki w bikini, Floryda 1969. Lata 60. XX wieku przyniosły zmianę podejścia do odsłaniania ciała. Wzrost wpływu młodzieży na rynek odzieżowy sprawił, że ideałem stała się zdrowa, młodzieńcza sylwetka i opalona skóra. Bikini zaczęło być modne, choć początkowo było sprzedawane głównie w wersji nieco zmodyfikowanej, z bardziej rozbudowanymi figami. W tym okresie pojawiło się jedno z najsłynniejszych bikini w historii – to, w które była ubrana wynurzająca się z wody Ursula Andress w Doktorze No.
Istotną nowością w początku lat 60. było zastosowanie niedawno wynalezionego spandeksu, dzięki któremu kostiumy kąpielowe mogły być bardziej przylegające, a zarazem lekkie i cienkie.
Monokini według projektu Rudiego Gernreicha W miarę upływu czasu kostiumy kąpielowe stawały się coraz bardziej śmiałe. W 1964 roku amerykański projektant mody Rudi Gernreich zaszokował publiczność, przedstawiając monokini – kobiecy kostium kąpielowy składający się tylko z czarnych majtek z wysokim stanem i przechodzących między nagimi piersiami, zawiązywanych na szyi szelek.
Dziesięć lat później także Gernreich zaproponował – dla obu płci – kostiumy kąpielowe z odsłaniającymi pośladki stringami[12]. Takie bikini stało się szczególnie popularne w Brazylii, gdzie pod koniec lat 70. pojawiły się jeszcze bardziej skąpe stringi, podtrzymywane tylko przez cienkie sznureczki i nazwane fio denta (nić dentystyczna). Strój ten eksponował pośladki, będące w kulturze latynoskiej silnym wabikiem erotycznym.
Odsłaniający biodra jednoczęściowy kostium, 1980. Lata 70. to także pojawienie się stroju topless – damskiego kostiumu składającego się tylko z majtek. Początkowo ubrane tak kobiety pojawiały się tylko na znanych z większej swobody plażach Rio de Janeiro czy Saint-Tropez, ale z czasem strój taki stał się popularny i akceptowany także gdzie indziej.
W latach 70. i 80. modna stała się wysportowana sylwetka, z widocznym zarysem mięśni. Podkreślały ją kostiumy kąpielowe odsłaniające pośladki i biodra. Znowu modne stały się kostiumy jednoczęściowe, ale z dużymi wycięciami lub składające się z niedużych części tkaniny utrzymywanych w odpowiednim miejscu przez liczne paski.
Na początku lat 80. w kostiumach kobiecych zaznaczył się też trend retro, pojawiły się stroje w stylu glamour, nawiązujące do tych z lat 40. W latach 90. pojawiło się tankini, kostium składający się z fig oraz obcisłego topu.
Od lat 90. XX wieku brak jest wyraźnych trendów w modzie plażowej – wielość modeli umożliwia kobietom prawie nieograniczony wybór, zwłaszcza że dozwolone stało się także łączenie różnych kolorów i wzorów obu części kostiumu. Także mężczyźni mają do dyspozycji szeroką gamę modeli kąpielówek: od skąpych slipów po workowate spodenki w stylu surferów.
W początku XXI wieku popularne stały się też stroje odkrywające więcej ciała niż klasyczne bikini czy nawet stringi. Do takich należą między innymi osłaniające tylko wzgórek łonowy C-stringi, które pozwalają na uniknięcie białych śladów po opalaniu.
Początek XXI wieku to także pojawienie się burkini, zaprojektowanego przez Ahedę Zanetti dla muzułmanek, którym religia zabrania pokazywania ciała i włosów w miejscach publicznych. Burkini zakrywa całe ciało z wyjątkiem stóp, dłoni i twarzy, ale dzięki zastosowaniu elastycznych materiałów umożliwia pływanie.